Tron zajęty! Jedno miejsce obok, pozostaje wciąż wolne...

Odświeżono wczoraj o 08:11

Szczegóły ogłoszenia

  • Kategoria: Pan szuka pani
  • Wiek:50 lat
  • Wzrost:180 - 189 cm
  • Budowa ciała:Normalna
  • Kolor oczu:Zielone
  • Kolor włosów:Szatyn
  • Stan cywilny:Singiel
  • Zainteresowania:
    spanie

Opis oferty

Zdjęcia ułożone są półżartem, lecz nie jest to przypadkiem.
Kto przejrzy te sprytne karty, ten zaraz odkryje zagadkę…
Jeśli nie potrafisz czytać treści, łatwo tracisz czujność w tłumie.
Kto po łebkach tekst wybiera, ten i ludzi nie rozumie.

Mam nadzieję, że Właściwa – ten rym w lot pojmie
i daję sobie czas, lecz szczerość niektórych ludzi dojmie.
O poklask dbają aktorzy i kuglarze na scenie,
ja wolę grę bez masek i stawiam na czyste sumienie.
Żadna żywa „róża” nie ucierpiała przy rymów tym pisaniu,
a cała prawda i tak się wyda przy bliższym poznaniu.

Chris – jestem po prostu – od dwóch imion konwersji.
Mój anons towarzyski napisałem w rymowanej wersji,
by nie ugrzązł w natłoku różnych, samczych dygresji.
Nie jest mym zamiarem znaleźć ofert setki na fali,
gdzie w tłumie pustych słów sens prawdy się spali.
Nie jest wyzwaniem dla ambitnych, by łamać wrogie cele.
Szukam relacji, w której to zaufania będzie wiele.
Ten anons to też manifest czysty w każdym słowie,
zdrowego na umyśle, ciele i z porządkiem w głowie.

Oscar Wilde napisał kiedyś podobne doń zdanie:
„Lepiej mieć dochód stały, niźli przystojnym być draniem”.
Oba mam w pakiecie – bez fałszywej skromności,
ale przejdźmy do konkretów, zamiast do wzniosłości...

Byłem specjalsem Marynarki i w zimnych morzach nurkowałem,
potem afrykańskim humanitarystą i tego nie żałowałem.
Oficerski uniform zostawiłem tam, gdzie mole trzymają wartę,
bo skostniały regulamin z rozsądkiem przegrał swą walkę.
Wolę własne wybory od medali i nie dałem się mundurom,
nie zostałem politycznym przedłużaczem, z szybką emeryturą.

A man's game charges, a man's price - sam płacę za swój szajs.

W afrykańskim łuku niestabilności spędziłem lat wiele:
Chambo chema ni baraka ya mvuvi – Dbaj o ludzi, nie o cele.
Gdy wróciłem – pod ziemię zapadli się moi przyjaciele!
Jedni dla świata przepadli, bo w małżeńskie pielesze wpadli.
A ci, co umarli naprawdę, jeszcze by mnie nocą dopadli...
Towarzysko sprawa jasna – choć i może niezbyt komfortowa:
nie mam aż tak wielkiej szafy, do której zdołam się schować.

Nie przepadam za kiełbasą suchą jałowcową,
więc jeśli jesteś jej wersją, to nie zostaniesz moją połową.
Choć szanuję tradycję, cenię smak i wędzarnicze kruczki,
to w kobiecie wolę uśmiech niż botulinowe sztuczki.
Nie oddałem żadnej pani jąder w jedwabnym woreczku,
by je sobie zasuszyła w ozdobnym pudełeczku.
By nie pokazywała ich z dumą w koleżanek gronie,
jak souvenir z Doliny Królów - po jakimś faraonie.

Szukam Pani do pięćdziesiątki – wolnej, ale z głową,
aby nie tylko usteczka i szpileczki były jej ozdobą.
Bez instrukcji obsługi, bez zbędnej tresury i takiej,
co nie zechce poprawiać na siłę mej wolnej natury.
Lubię rozmowy od historii po gwiazdy – nad kawą,
i dobrze się czuję z kobietą mądrą i ciekawą.

W jednej dłoni trzymam książkę, a w drugiej wiertarkę
i naprawię wszystko w domu: od spłuczki po zmywarkę.
W kuchni jestem cookiem, ale komandorem zmywania:
deleguję statki do zmywarki w trybie rozkazania!
Na co dzień jestem zwyczajny – tyle o sobie powiem.
Nocą walczę z przestępcami z miską na głowie!

Poglądy mam prawicowe, lecz bez wyznawczej gorączki,
bo głupota nie wybiera ani barw, ani też obrączki.
W życiu jak w polityce widzę różne wynalazki;
jedni noszą relikwie, a drudzy pomiarowe opaski.
Metryki nie oszukam nawet najlepszym retuszem
i nie szukam dzieci, co nazwą mnie „tatusiem”.
Ten pociąg odjechał – a ja nie szukam tych wzruszeń.

Nie szukam też projektu do wiecznej naprawy,
lecz dojrzałej relacji i czasem dobrej...zabawy.
Gdzie cisza nie ciąży, a iskra wciąż płonie,
tam, gdzie nikt nikomu nie łypie na dłonie.
Jeśli Chaos, Jubel lub Dramat miałby być Twą Muzą,
szybko się miniemy – to nie będzie stratą dużą.
Lecz jeśli dystans, ciekawość lub własne masz zdanie,
to całkiem możliwe, że zjemy kiedyś śniadanie.

Napisz coś więcej niż zwykłe: „Hej, na imię mam Róża”
i nie dobieraj się do mnie jak małpa do arbuza.
Zdjęcie mile jest widziane i nie chowaj się za ekranem,
a ubóstwo językowe jest dla mnie wielce podejrzane.

Zdjęcia doskonalone omijam, bo po co mi złudzenia?
Prawdziwa twarz ma znacznie więcej do powiedzenia!
Gdy czas mija i cyfrowy czar ucieka, to pryska uroda
a zostaje ta, co potem już tylko narzeka...
Blizny przypominają nam, że przeszłość naprawdę zaistniała,
a wartości nie dodasz podskórnie, choćbyś fortunę wydała.
Bo jak rozumu swojego za grosz nie będziesz miała,
to pożyczysz go od innych – oto prawda cała.

Teksty są tanie, Twój charakter się tutaj liczy.
Zobaczymy, co nam los na Lento wyćwiczy?
Życie i armia dały mi szkołę, więc rozsądek wolę
i święty spokój przy własnym stole.
Kto z każdej iskry wciąż wznieca pożary,
temu codzienność funduje ciężary...

Kredyt zaufania na starcie ode mnie dostajesz,
lecz że na bzdury mam alergię – szybko to poznajesz.
Choć twardo sprawdzam fakty i gram w otwarte karty,
szacunek dla kobiety jest u mnie zawsze wiele warty.
Czas szybko pokaże, kto pierwszy tu spasuje,
a kogo były, niesalonowy wojak zaintryguje! :)
Komandor
Na Lento.pl od maja 2026
Odpowiada szybko
Sprawdź zainteresowanie tym ogłoszeniem
Wyświetlenia
Data dodania
Ostatnio widziany
Obserwujących
Powiadom o podobnych ogłoszeniach

Chcę otrzymywać powiadomienia o nowych ofertach

Uzupełnij adres e-mailWpisz poprawny adres e-mail
Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość

  • Wypromuj
  • Zgłoś naruszenie
  • Edytuj/usuń
Wyczyść historię

Udostępnij ogłoszenie

Udostępnij na FacebookUdostępnij na X Kopiuj link do ogłoszenia

Dodaj notatkę

Opis musi być krótszy niż 250 znaków