Co z tymi ludźmi się porobiło? Frustraci na wysypisku...
Poznań Pokaż na mapie ›
Odświeżono dzisiaj o 08:07
Szczegóły ogłoszenia
- Kategoria: Pan szuka pani
- Wiek:46 lat
- Wzrost:160 - 169 cm
- Budowa ciała:Puszysty
- Kolor oczu:Zielone
- Stan cywilny:Wdowiec
Opis oferty
No właśnie!Jak się czyta te ogłoszenia jedno po drugim, to wychodzi z tego osobliwy obraz...
No właśnie:
● jedna szuka diamentu, ale najpierw robi selekcję jak na stanowisko prezesa,
● druga wymaga dojrzałości emocjonalnej, inteligencji, wzrostu i najlepiej jeszcze odpowiedniego kodu pocztowego,
● trzecia „daje się znaleźć”, ale kandydat musi zdać egzamin z kreatywnego pisania,
● następna z kolei pisze ,,Sama się zastanawiam co tu robisz, Magda? Sami kłamcy i oszuści".
● przedostatnia wkleiła zdjęcie w sukni balowej, z kapryśnym uśmieszkiem, który mówi o niej wystarczająco dużo. Na górze - link z czata GPT. Była do tego stopnia pewna swego, że zrobiła zrzut ekranu, aby każdy zobaczył, jak pięknie wygląda po obróbce AI.
● ale hitem jest na pewno to:
,,Nie szukam przystojnego — po co mi taki kłopot? Niech będzie najlepiej przydatny i naprawi wszystko w domu".
Racja! Lepszy brzydal, koślawy, łysy i bez zębów, lecz przydatny.
Takiego żadna koleżanka mi nie ukradnie, bo zbrzydzi się samym oddechem i jeszcze podziękuje! Ale najlepsze jest to, że „przydatny” zestawione z wcześniejszym „naprawi wszystko w domu” robi z tego bardzo konkretny typ humoru: kobieta nie prezentuje koleżankom modela, tylko praktyczny egzemplarz gospodarstwa domowego.
Najbardziej zastanawiające jest to, że prawie wszystkie deklarują: „szukam normalnego człowieka”, po czym tworzą listę wymagań, przy której normalny człowiek zaczyna się zastanawiać, czy w ogóle warto się zgłaszać.
I chyba właśnie dlatego mój „Frustraci na wysypisku” tak dobrze pasuje do części tych ogłoszeń i pewnie oni wszyscy, już dawno zamieszkali, w swoich telefonach.
● a teraz MegaHit:
ostatnia pani, którą zostawiłem Wam na deser —najświeższy przypadek — Pani Ana szczelnie obwarowana. Ona sama pozostaje informacją niejawną — coś o sobie zdradzi jak imię na przykład, dopiero na kawie. Kandydat ma więc podjąć decyzję na podstawie instrukcji obsługi, bez możliwości obejrzenia urządzenia przed zakupem.
Prawdziwie w ciemno i to z mężem w tle. Ale za to z zasadami!
Z jedną zasadą: ,,Przecież się nie rozwiodę". Pani Jednej Zasady, obwarowana słowami, Strażniczka Domowego Ogniska. Broni małżeństwa do ostatniego sąsiada...
Po trzech dniach wymiany elaboratów budujących jej wizerunek, godnych „Odysei” ta twardzielka nie ugięła się nawet na tyle, by podać własne imię.
Kandydat zna już niemal konstytucję jej zasad, regulamin twierdzy i warunki kapitulacji, ale imię pozostaje tajne.
Mata Hari Zdrady — pseudonim operacyjny. Uhonorowana plakatem z jej własnymi cytatami! Okazja jedyna na Lento!
Dziękuję wszystkim Paniom, które zgadzają się ze mną, oraz za wszystkie miłe komentarze i posty. :)
Miło wiedzieć, że moje obserwacje nie są aż tak oderwane od rzeczywistości, jak niektórzy próbują sugerować.
Panowie — spokojnie, Was też czytam!
:-)

Grzesiu W.
Na Lento.pl od maja 2026
Odpowiada szybko
Sprawdź zainteresowanie tym ogłoszeniem
Wyświetlenia
Data dodania
Ostatnio widziany
Obserwujących
Powiadom o podobnych ogłoszeniach
Chcę otrzymywać powiadomienia o nowych ofertach

Grzesiu W.
Na Lento.pl od maja 2026
Odpowiada szybko
- Wypromuj ogłoszenie
- Zgłoś naruszenie
- Edytuj/usuń ogłoszenie
- Udostępnij ogłoszenie










